Gdy Aria mnie pocałowała stałem skołowany. Kochałem Nike.
-Wybacz, ale mam już swoją lubą-wytłumaczyłem- ale nawet nie wiem czy ona mnie zechce...
-Widzę, że potrzebujesz pomocy specjalisty.-odpowiedziała z uśmiechem.- Czyli dziewczyny!
-Może jutro? Już się ściemnia...-powiedziałem zaspany.
-Dobrze.- zaśmiała się. Poszliśmy razem w ciszy do jaskiń. Długo nie
potrafiłem zasnąć mimo mojego wcześniejszego zmęczenia. Długo myślałem o
Nike i co zrobić by nas do siebie zbliżyć. Jutro zrobię jej
niespodziankę. Nie wiem jeszcze jaką, ale może Aria mi pomoże. Teraz bez
problemu zasnąłem śniąc o Nike.
<Aria? Jakieś porady?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz