poniedziałek, 8 lipca 2013

Od Ortanusa - ze szkoły dla Alph

         -Co zrobimy? Za tydzień koniec szkoły.-zapytała Nike.
-Ten czas tak szybko minął. Myślałem, że nie będziemy umieli doczekać się końca, a tu co?- trochę zrzedł mi uśmiech- Będziemy się dalej spotykać?
-Jeśli będę miała czas to tak.-odpowiedziała z namysłem.
-Dziękuję.- pocałowałem Nike. Teraz nie sprawiało mi to większej trudności. Było to przyjemne.- Przed wyjściem do szkoły na naszym terenie znalazłem nowe wspaniałe miejsca. Może kiedyś pójdziemy tam razem?
-Bardzo chętnie.-odpowiedziała Nike z uśmiechem i na chwilę przestaliśmy tańczyć.
-Może chce dama się czegoś napić?-zaproponowałem z ukłonem.
-Bardzo chętnie.- Nike nie potrafiła powstrzymać śmiechu. Mnie też on za chwilę dopadł i tak doszliśmy do Laguny Zakochanych. Usiedliśmy na brzegu.
-Uwielbiam to miejsce.-powiedziała Nike wtulając się w moje futro.
-Ja też. Jest takie magiczne.-odpowiedziałem patrząc zauroczony na Nike. Siedzieliśmy wtuleni w siebie jeszcze kwadrans. Później musieliśmy wracać, ponieważ zabawa się kończyła. Lecieliśmy wolno, lecz chwilę później byliśmy już pod pokojem Nike.
-Dobranoc.-powiedziałem i pocałowałem ją.
-Dobranoc.-odwzajemniła się Nike

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz