Jutro jest bal, a ja nadal nie wiem z kim
na niego pójść. W naszej klasie jest wiele wilczyc, lecz żadna nie
przypadła mi do gustu. Moja siostra Ephira chce iść z Ifusem, lecz on
już idzie z kimś innym. Ja pomyślę nad tym później. Wyszedłem na polanę,
by poćwiczyć technikę oraz szybkość lotu. Właśnie miałem wystartować,
gdy zobaczyłem Nike, która leci z bardzo dużą prędkością. Podleciałem do
niej i zagadałem:
-Cześć Nike! Leciałaś bardzo szybko.- chciałem jej powiedzieć, że chcę z nią iść na bal, lecz nie wiedziałem jak to zrobić.
-Dzięki...-odpowiedziała.
-Eee...Nike?-próbowałem coś powiedzieć, lecz słowa nie chciały mi przejść przez gardło.- Masz już partnera na jutrzejszy bal?
<Nike? Chcesz iść ze mną na bal?>
-Cześć Nike! Leciałaś bardzo szybko.- chciałem jej powiedzieć, że chcę z nią iść na bal, lecz nie wiedziałem jak to zrobić.
-Dzięki...-odpowiedziała.
-Eee...Nike?-próbowałem coś powiedzieć, lecz słowa nie chciały mi przejść przez gardło.- Masz już partnera na jutrzejszy bal?
<Nike? Chcesz iść ze mną na bal?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz